Andrzej Person

0
587

Senator, komentator sportowy, attache polskiej reprezentacji olimpijskiej w Londynie. Prywatnie – zapalony golfista. Andrzej Person opowiada o tym, skąd wzięła się u niego miłość do golfa i czy – według niego – przyjęcie tego sportu do grupy dyscyplin olimpijskich przyczyni się do jego popularyzacji w Polsce.

W polskim golfie jest Pan praktycznie od zawsze . Jakie były Pana początki z tym sportem?

Andrzej Person: Początki to Andrzej Strzelecki. Dwadzieścia lat temu przypadkowo spotkaliśmy się na ulicy i Andrzej z entuzjazmem opowiedział o powstającym polu w Rajszewie. Ponieważ dla dwóch synów ( Piotrka i Jacka) szukałem jakiejś formy aktywności poza tenisem i pływaniem, za którymi to nie bardzo przepadali, no to wpisaliśmy się (także córka Kasia) w golf. Po 20 latach znów pojawił się Strzelecki, tym razem duchowo a nie fizycznie. Przy igrzyskach w Londynie  było zatrudnionych wielu Polaków. Jeden z nich  mówi do mnie: „Czy mogę sobie z panem zrobić zdjęcie? Pan Andrzej Strzelecki, prawda?” Po chwili zorientował się co do pomyłki: „O sorry, bo panów obu kojarzę przede wszystkim z golfem…”.

 Dlaczego właśnie golf?

A.P.: Od dziecka byłem zakochany w sporcie brytyjskim. Może dlatego, że jeździłem do wujka na Wyspy, potem do pracy podczas wakacji. Oglądałem w Manchesterze Besta i Charltona, w Londynie mecze krykietowe, a w Henley regaty. Oczywiście też  golfa.  Nieskromnie powiem, że jestem pierwszym facetem w Polsce , który komentował w polskiej telewizji snooker, curling, triatlon, i oczywiście golf. Natomiast pierwsze duże zawody widziałem w…. Hongkongu. W 1991 roku w jeszcze brytyjskiej kolonii podczas turnieju w tenisa stołowego znajomy Anglik zaprosił mnie na Hongkong Open. Wygrał bodaj Colin Montgomerie, a podczas dekoracji grali kobziarze. Dłuższy czas byłem pewny, że faceci w spódnicach obowiązkowo uczestniczą w imprezach golfowych…

Od wielu lat stara się Pan popularyzować ten sport w Polsce. Jak to – według Pana – dobrze robić?

A. P.: Promocja każdego nowego sportu w naszym kraju jest trudna, bo nie mamy kultury fizycznej. Dużo łatwiej do sportu namówić Czecha, nie mówiąc już o Skandynawach, Holendrach czy Brytyjczykach. Polski model sportu to szwagier, telewizor, pół litra i "leć Adaś, leć…!" Kluczowe znaczenie dla promocji golfa mają pola publiczne i gra na 9 dołkach za kilka złotych. Ciągle jeszcze samorządy nie są przekonane do tego, żeby dać tym kilku zapaleńcom łączkę przy stawie za darmo. Oczywiście ważny jest ten Fibak golfowy, który będzie miał wielki wpływ na zdrowy snobizm. Inna rzecz, że przejść się z rakietą po Nowym Świecie, czy z nartami po Krupówkach jest dużo prościej niż z torbą golfową, żeby jeszcze wszyscy to zauważyli. Upór i konsekwencja na polach i w mediach – to recepta, która – moim zdaniem – już przynosi pierwsze pozytywne wyniki. Bardzo liczę na media. Bez celebrytów i gwiazd sportu trudno o naśladownictwo, bo jak każdy narów jesteśmy próżni i chętnie otrzemy się na polu golfowym o Dudka czy Karolaka…

Golf już za 4 lata zagości na igrzyskach olimpijskich. Jakie będzie miało to znaczenie dla tego sportu?

Na razie niewiele wskazuje na to, że Polacy grać będą w Rio w golfa. Byłoby wspaniale, gdybyśmy tam zobaczyli naszych reprezentantów. Ale to jeszcze nie jest gwarancja sukcesu popularyzacji tego sportu. Proszę popatrzeć na triatlon – debiutował w Sydney i na trasie było ponad milion ludzi. Jeszcze więcej oglądało ten widowiskowy sport w Londynie w Hyde Parku. Polacy tam startowali, ale niestety ta gigantyczna popularność nie przeniosła się na nasz kraj. Idealny byłby polski start w Rio połączony z sukcesem. Marzenia…

 

Andrzej Person jest jednym z kilkunastu znanych medialnie osób, które postanowiły przyłączyć się do akcji, mającej na celu przybliżenie Polakom nowej dyscypliny olimpijskiej. Golf po przeszło 100 latach przerwy zagości bowiem w programie olimpijskim już za 4 lata podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janerio. Oprócz niego ambasadorami akcji zgodzili się zostać m.in. bramkarz Jerzy Dudek, hokeista Mariusz Czerkawski, czy aktor Andrzej Strzelecki. W połowie września część ambasadorów zaprezentuje swoje golfowe umiejętności podczas zawodowego turnieju Deutsche Bank Wrocław Open. W zawodach oprócz zawodowych golfistów z całej Europy wystąpią najbardziej utalentowani polscy zawodnicy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ