Smartfon do zadań specjalnych

Rozmowy, SMS-y, robienie zdjęć, słuchanie muzyki i gry – tak najczęściej wykorzystujemy nasze smartfony. Tymczasem dziś dedykowane aplikacje pozwalają nam na dużo więcej. Za pomocą urządzeń mobilnych możemy płacić rachunki, oglądać telewizję na żywo, a nawet sterować swoim domem.

Analitycy firmy badawczej IDC prognozują, że w 2013 r. na świecie zostanie sprzedanych 918,6 mln smartfonów. To oznaczałoby, że będą one stanowić połowę wszystkich kupowanych telefonów komórkowych. W Polsce nie cieszą się one jeszcze aż tak dużą popularnością, ale zainteresowanie rośnie. Wśród internautów przepytanych przez dom mediowy MEC w 2011 r. tylko 14 proc. z nich miało smartfony, podczas gdy rok i dwa lata później korzystanie z nich zadeklarowało już 52 proc.

 

Nie znam, nie mam

 

Polska cały czas jest jednak dopiero na początku smartfonowej rewolucji. Wciąż bowiem znaczną część naszych rodaków cechuje niewielka świadomość w tym temacie. Zgodnie z danymi opublikowanymi w Raporcie „Marketing mobilny w Polsce 2012/2013” tylko 9 proc. Polaków przyznaje, że ma smartfona, podczas gdy w rzeczywistości takie urządzenia są w posiadaniu 25 proc. z nas. Skąd te rozbieżności? Jak się okazuje wiele osób po prostu nie wie, czym tak naprawdę jest smartfon, a co za tym idzie – jakie ma możliwości. Jak więc powinno się rozumieć to słowo? Pod uwagę trzeba wziąć parametry techniczne, przede wszystkim, czy urządzenie jest wyposażone w system operacyjny i możliwość instalowania aplikacji, a także czy ma ekran dotykowy lub klawiaturę QWERTY.

 

Rozrywkowi smartfonowcy

 

Niewielka świadomość Polaków przekłada się na sposób korzystania z posiadanych smartfonów. Wiele osób najczęściej wykorzystuje w nich te same funkcje, które są dostępne w zwykłych telefonach komórkowych. Chętnie wysyłamy SMS-y i MMS-y, robimy zdjęcia, słuchamy muzyki i gramy w gry. Z Raportu „Marketing mobilny w Polsce 2012/2013” wynika, że z aplikacji mobilnych korzysta 35 proc. właścicieli smartfonów. Być może już wkrótce ich liczba wzrośnie, bo kolejne 32 proc. pytanych osób deklaruje zainteresowanie nimi w niedalekiej przyszłości.

Smartfony przestają być urządzeniami wykorzystywanymi tylko do celów biznesowych i sprawdzania służbowego maila. Coraz częściej służą nam do rozrywki. Za ich pomocą chętnie surfujemy po internecie i logujemy się na portale społecznościowe. Aplikacje pomagają nam gotować, uczyć się języków obcych, poruszać się po mieście, robić zakupy, trenować sport czy płacić rachunki.

 

Nowe technologie w telefonie

 

Stopniowo przekonujemy się także do nowych rozwiązań technologicznych dedykowanych urządzeniom mobilnym. Aplikację do odczytywania kodów QR ma swoich smartfonach 33 proc. respondentów przepytanych przez MEC, a korzystało z niej 26 proc. z nich. 9 proc. badanych ma telefon wyposażony w technologię Near Field Communications, a 3 proc. płaciło za jej pomocą. Rośnie też popularność tak zwanych inteligentnych domów, którymi można sterować za pomocą urządzeń mobilnych. – Po wyposażeniu domu lub mieszkania w odpowiednie elementy inteligentnego systemu światłem, sprzętami RTV i AGD, ogrzewaniem, klimatyzacją, bramami i furtkami można sterować na przykład za pomocą smartfona. Służy do tego stworzona przez nas bezpłatna aplikacja FIBARO. Umożliwia ona zarządzanie manualne z głównego ekranu, a także sterowanie głosowe poprzez „wirtualną asystentkę” LiLi – mówi Maciej Fiedler, dyrektor ds. rozwoju Fibar Group, producenta bezprzewodowego systemu inteligencji budynkowej FIBARO. Aplikacja dostępna jest w wersjach na urządzenia mobilne z systemami iOS oraz Android. Stworzono ją z myślą o tym, by w jednym miejscu skupić wszystkie możliwości, jakie daje korzystanie z inteligencji budynkowej. Pozwala ona nie tylko na kontrolowanie pracy domowych sprzętów, ale też na śledzenie tego, ile energii zużywają różne urządzenia. Informacje na temat poboru prądu są zbierane i prezentowane na przejrzystych wykresach, dzięki czemu łatwo zauważyć, jakie elementy wyposażenia domu mogą powodować niepotrzebne straty energii. – Interfejs aplikacji jest czytelny i przyjazny dla użytkownika, a prosta nawigacja sprawia, że korzystanie z niej jest w pełni intuicyjne – mówi Maciej Fiedler. Wygląd interfejsu można łatwo dopasować do swoich upodobań. Użytkownik ma możliwość wgrywania dodatkowych ikon dla pomieszczeń, urządzeń i scen bez ingerowania w grafikę. Może też dowolnie zmieniać ich układ i tworzyć własne skróty, by mieć szybszy dostęp do wybranych akcji.

 

Fibar Group

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ